Z Sylwią i Krzyśkiem na sesję ślubna pojechaliśmy do skansenu w Kolbuszowej. To pełne uroku miejsce wypełnione jesiennymi barwami stanowiło ciekawy plener dla sesji ślubnej. Stare chaty, stodoły, płoty, wiatraki, malowane jesienią drzewa, jesienne kwiaty, pożółkłe trawy - wszystko to współgrało i cofało nas lata wstecz, bez pospiechu, zgiełku, wszechobecnej elektroniki. Błąkaliśmy się po ścieżkach, podziwiając zgromadzone tu eksponaty, a motywy zdjęć same co rusz powstawały. Przyjazd tutaj był dobrym pomysłem!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakochani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakochani. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 grudnia 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Z Justyną i Kubą niedługo po dniu ślubu pojechaliśmy w góry. Urok słowackich Tatr przysłoniły chmury, jednak spacer wokół Szczyrbskiego ...
-
Z Basią i Kamilem pojechaliśmy na ślubną sesję do Łańcuta. Tam zastał nas piękny pałac, niestety częściowo w remoncie, c...
